Polityka prywatności Mapa strony
Home O nas Nakład i dystrybucja Reklama Jak otrzymać Hurtownie dla cateringu Archiwum Kontakt
FELIETON

Felieton - Aromat kawy


Autor: Tadeusz Olszański

AROMAT KAWY

W Budapeszcie, gdzieś w okolicach słynnego deptaka zwanego ulicą Vaci, zaczyna się w Europie strefa wzmożonego aromatu kawy. Wzmacnia się ten cudowny zapach w Wiedniu i Zagrzebiu, aby już oszałamiającej siły nabrać na placu św. Marka w Wenecji i niepodzielnie królować w całych Włoszech i Wenecji.

Z niejakim zdziwieniem przeto dowiedziałem się, że zdaniem naszych baristów, czyli specjalistów od parzenia kawy - kawiarnie, które od samego wejścia witają nas intensywnym aromatem mielonej kawy, niekoniecznie serwują najlepszą kawę. Wynika to głównie z faktu, iż cudowny, kawowy aromat, zamiast znaleźć się w zamówionym przez nas espresso, niepotrzebnie ulatuje w powietrze. Cenię naszych baristów, a zwłaszcza nowego mistrza Polski w tej dziedzinie Łukasza Jurę, który w rozegranych niedawno mistrzostwach świata w Tokio znalazł się w prestiżowej, pierwszej dziesiątce, niemniej w sprawie aromatu mam inną opinię. Otóż na byle pachnącej kawą plaży we Włoszech, a więc tam, gdzie niepotrzebnie ulatniają się aromaty, w byle budce, dostanę nie tyle lepsze od podawanego w Polsce, ale wręcz cudowne espresso, macchiato lub cappucino. U nas kawą wprawdzie nie pachnie - i tego mi brak - a więc espresso powinno być lepsze, lecz niestety jest odwrotnie! Nie powiem, jest kilka miejsc, gdzie i u nas podają coraz lepszą kawę, ale chyba i nasz klimat nie sprzyja wydobyciu tego aromatu, za którym mi tęskno. Skoro przy Moim Stoliku postanowiłem dziś napić się kawy, wypada mi chyba przypomnieć, że napój ten bodaj tysiąc lat temu wymyślono w Etiopii, a ku usuwaniu zmęczenia ciała i dla ożywienia ducha zaczęto skutecznie stosować w świecie arabskim, bodaj w XIV wieku. Co dobre było dla Islamu, musiało oczywiście spotkać się z potępieniem w Europie, gdzie kawę uznano za szatański napój. Nie mogę w tym miejscu powstrzymać się od przytoczenia fragmentu wiersza Andrzeja Morsztyna spisanego po jego wyprawie na Maltę.

W Malcieśmy, pomnę, kosztowali kafy,

Trunku dla baszów, Murata, Mustafy,

I co jest Turków, ale tak szkaradny

Napój, jak brzydka trucizna i jady,

Co żadnej śliny nie puszcza przez zęby,

Niech chrześcijańskiej nie plugawi gęby!

Ten wiersz napisał Morsztyn w 1670 roku. W następnym natomiast powstała w Paryżu pierwsza kawiarnia. Przełomu wszakże dokonał Polak - Jerzy Kulczycki, który odegrał ważną rolę w obronie Wiednia przed Turkami, przedzierając się z ważnymi wieściami z oblężonego miasta do króla Jana III Sobieskiego. W zamian za odwagę otrzymał zdobyte na Turkach worki z kawą, i prawo do otwarcia lokalu w Wiedniu. Ale to nie wszystko! To Kulczycki bowiem wymyślił dolewanie miodu i mleka do kawy, dzięki czemu „szkaradny" napój nabrał smaku, a Wiedeń stał się stolicą kawy. Wkrótce też i kościół pobłogosławił kawę, a papież Benedykt XIV w połowie XVIII wieku nakazał wybudować w swoim ogrodzie kawiarnię, w której nie czym innym, a właśnie kawą podejmował dostojnych gości! Dziś kawa cuci nas rano do pracy, a i ten felieton piszę przy małym espresso. Uporano się też z poglądem, że kawa szkodzi zdrowiu. Według ostatnich badań kawa obniża ryzyko zachorowania na marskość wątroby, a także chorobę Alzheimera oraz Parkinsona. Z licznych gatunków uwielbiam Arabicę i włoską Lavazzę, ale ostatnio znów my - Polacy - dokonaliśmy pewnego przełomu w dziedzinie dobroczynności kawy. Nie kto inny, lecz poznańska firma „Astra" wprowadziła na rynek kawę niskodrażniącą. Zachowuje ona wszystkie walory zwykłej kawy, a jednocześnie nie przyczynia się do wzrostu stężenia cholesterolu i jest zalecana nawet tym, którzy miewają kołatanie serca. Wszystko to zostało też potwierdzone odpowiednimi testami i otrzymało określone znaki. No i jak tu nie powiedzieć, że nie jesteśmy zdolni? Bo wprawdzie Arabowie wymyślili kawę, ale to my - od Kulczyckiego po „Astrę" - uczyniliśmy ją pijalną!

 







Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Restauratora 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!