Polityka prywatności Mapa strony
Home O nas Nakład i dystrybucja Reklama Jak otrzymać Hurtownie dla cateringu Archiwum Kontakt
FELIETON

Felieton - Pochwała po drodze


Autor: Tadeusz Olszański

POCHWAŁA PO DRODZE

Nie tak dawno jeszcze nie tylko zatankowanie, ale i zjedzenie czegokolwiek po drodze było nie lada problemem. Latem mnóstwo jeździmy i oto stykamy się z zupełnie już inną, godną zauważenia rzeczywistością. Oprócz sieci stacji z paliwem, ukształtowała się nam bowiem zupełnie przyzwoita przydrożna gastronomia. W niejednym przypadku warta pochwały.

Przed Tarnowem, bodaj w pobliżu miejscowości Machowa, wygodnym i czystym parkingiem wabi gospoda „U Kowalskiego". Spokojne wnętrze bez pseudofolkloru, przyzwoite menu, szybko podane, świeżutkie, ładnie skomponowane i smaczne dania. Jeszcze nie wietrzę tematu, więc nie wydziwiamy przy zamawianiu, ale klasyczny schabowy jest znakomicie rozbity, prawie na wielkość talerza, panierka na nim gładka, w Wiedniu szukać takiego sznycla! Smażone wątróbki drobiowe delikatne i chrupkie. Ogórki małosolne - pyszota!

Przy wyjeździe z Opatowa w restauracyjce „Zamiejska", gdzie zatrzymujemy się na klasyczną, lekkostrawną w podróży zupkę, budzi już mój zachwyt klasyczny żurek z białą kiełbasą i młodymi ziemniaczkami z delikatną omastą. Żadnej pretensjonalności w postaci podawania w wydrążonym chlebku, z którym potem nie wiadomo co zrobić, ale tak za to smakowitym, że po zjedzeniu natychmiast wędruję do kuchni. A tam nie tylko dwie urodziwe kuchareczki, ale i na parapecie słoje z domowym, nastawionym własnoręcznie na razowym chlebie zakwasie. Ot i cała tajemnica równie pysznego barszczyku z uszkami czy też zamówionych przez współtowarzyszy podróży pyzów, które ustawione w pięknym szeregu na stolnicy czekają na kolejnych gości i wrzucenie do łagodnie bulgocącego na normalnej, a nie tam jakiejś gazowej czy elektrycznej, kuchni wrzątku. Koronuje te doznania zatrzymanie się w motelu Orlenu za Lutczą w Bieszczadach. Pierś kurza panierowana w płatkach migdałkowych czaruje delikatnością, podobnie jak smażony ser. Do tego świeżość kolorowych i mądrze dobranych jarzyn oraz surówek. Rano na śniadanie przesmaczna jajecznica ze szczypiorkiem, świeżutkie pieczywo. A wszędzie i wszystko za - w porównaniu z Warszawą - więcej niż przystępne ceny! No i jeszcze jedna - a discretion - ważna sprawa: wszędzie eleganckie, pachnące toalety, co w podróży ma ogromne znaczenie.

Z terenu Świętokrzyskiego i Podkarpacia wynoszę więc z ostatniej podróży najlepsze wrażenia. Inaczej niż recenzent kulinarny „Polityki" Piotr Adamczewski, n.b. wytrawny smakosz i autor bodaj jedynego blogu kulinarnego. Narzeka on na przydrożną gastronomię („Polityka" nr 27). Na przykładzie podwarszawskich zajazdów, zwłaszcza w okolicach Zalewu Zegrzyńskiego, gani usytuowane w pseudochałupach rozmaite podróby reklamujące się szyldami typu „Chłopskie Żarcie" bądź „Wiejska Micha", z kelnerami poprzybieranymi w kurpiowskie lub łowickie stroje i co najgorsze z ociekającymi nadmiarem tłuszczu potrawami, bo to niby ma świadczyć o autentyczności ludowej kuchni. To co miało nawiązywać do najlepszych tradycji regionalnej, polskiej kuchni staje się antypromocją, za którą w dodatku słono w tych podwarszawskich knajpkach trzeba płacić. Adamczewski podaje konkretne przykłady, wymienia nazwy krytykowanych przez siebie zajazdów i karczm, których nie przytoczę - bo z ich usług nie korzystałem - ale mu wierzę. Im dalej od stolicy, tym lepiej i już na Mazurach Pan Piotr znajduje te same co ja, godne pochwały potrawy, a więc barszczyki z uszkami, zsiadłe mleko z kartoflami, kołduny w rosole czy też placki ziemniaczane.

Otóż rzecz cała ma się w podwarszawskim cwaniactwie sporej ilości przydrożnych lokali. Nie zepsuje mi to jednak pozytywnego obrazu tego, co się w naszej lokalnej, usytuowanej przy drogach gastronomii dokonało. A partacze prędzej czy później i tak w tym wyścigu odpadną, bo już wcale nie trzeba naciskać do dechy pedału gazu, aby znaleźć sympatyczną knajpę, w której świetnie się poczujemy i dobrze nas nakarmią.

 







Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Restauratora 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!