NIECH CIĘ ZOBACZĄ!
Reklama otacza nas wszędzie. W prasie, radio, telewizji, w Internecie, na ulicy, a nawet w telefonach komórkowych pojawiają się jednoznaczne komunikaty promujące jakiś produkt bądź usługę. Czas więc prześledzić możliwości jakie daje nam „własne podwórko", czyli jak skutecznie przyciągnąć klienta z ulicy.
W ostatnich latach polskie ulice zaczęły przypominać kolorowe wesołe miasteczka, poprzecinane barwnymi ogłoszeniami, reklamami, szyldami i neonami, które wielokrotnie powodują dezorientację przechodnia. Trudno bowiem rozczytać się w takim gąszczu informacji, wyłowić istotne dla siebie treści i skorzystać z proponowanych ofert. Co zrobić, aby to właśnie nasz lokal został zauważony, wybrany, żeby to właśnie do naszej restauracji przychodzili klienci? Jak wyróżnić się spośród tej mozaiki różnorodnych przekazów, korzystając jednocześnie z prostych i tanich narzędzi?
Menu na zewnątrz - świetne rozwiązanie!
Niemal każda restauracja posiada możliwość ekspozycji menu zewnętrznego, ale czy wszyscy restauratorzy zdają sobie sprawę jak istotne i efektywne jest to narzędzie marketingowe? Czasy hegemonii zmysłu wzroku powodują wzrost znaczenia wizerunku, wielość możliwości prezentacji stawia wysoko poprzeczkę, trudno bowiem być już oryginalnym. Okazuje się, że aby być zauważonym trzeba się postarać, współczesny potencjalny klient restauracji jest estetycznie wymagający i wrażliwy na wszelkie wizualne przekazy. Menu na zewnątrz ma za zadanie przyciągnięcie gościa „prosto z ulicy", czyli takiego, który w danej chwili szuka miejsca do spożycia posiłku, dlatego można powiedzieć, że stanowi wizytówkę naszego lokalu. Ponadto ma zwrócić uwagę także potencjalnego klienta, który choć w danej chwili nie szuka restauracji, to zachęcony świetnie skomponowanym przekazem, zapamięta miejsce i wróci do niego przy najbliższej okazji oraz przekaże informacje o lokalu swoim znajomym, a my zyskamy (dzięki darmowemu marketingowi szeptanemu) pozytywny rozgłos. Bardzo łatwo zachęcić, ale i zniechęcić wahającego się klienta, który powinien mieć możliwość zdobycia istotnych i potrzebnych informacji o ofercie lokalu zanim przekroczy próg restauracji. Ekspozycja umieszczana na zewnątrz z informacją o menu dnia jest niczym kompas, który poprowadzi często niezdecydowanego przechodnia wprost pod drzwi restauracji, jest jak wabik, ponieważ kusi najbardziej atrakcyjną pozycją z naszego menu. Przekaz powinien być przede wszystkim skonstruowany tak, aby generował dobre skojarzenia ze schludnością i profesjonalizmem - estetyczny i niebanalny, przykuwający wzrok. Ekspozycja menu zapowiada także klimat i profil restauracji, dlatego winna być adekwatna do poziomu lokalu oraz współgrać z jego identyfikacją wizualną. Bardziej zobowiązująca forma - wyrafinowana i stonowana pasuje do drogich i eleganckich restauracji, podczas gdy rozwiązania nietuzinkowe i oryginalne (gdzie można sobie pozwolić na większą dozę kreatywności) świetnie sprawdzają się przy lokalach mniej formalnych, dostępnych dla szerszego grona gości. Milena Machczyńska PR & Marketing Manager Restauracji Belvedere radzi jak powinna oraz jak nie powinna wyglądać ekspozycja menu na zewnątrz: „Menu zewnętrzne musi być czytelne i schludne. Jeśli piszemy kredą na tablicy, piszmy „ładnie" i zachowujmy odstępy między daniami. Menu drukowane na papierze musi mieć odpowiednią czcionkę, by można było je rozczytać z odległości ok. 0,6-1 m. oraz musimy pamiętać o jego regularnej wymianie, by zawsze wyglądało jak nowe. Nigdy nie poprawiajmy drukowanego menu długopisem, a w szczególności cen! - Takie ręczne poprawki świadczą o braku profesjonalizmu. Gość może pomyśleć, że w środku spotkają go kolejne takie „poprawiane niespodzianki". Nie tylko o wygląd, ale i o treść menu zewnętrznego należy zadbać. Informacje powinny być czytelne i wybiórcze, atrakcyjne zarówno cenowo jak i kulinarnie (np. lunch, brunch dnia, atrakcje, wydarzenia): „Bardzo ważna jest merytoryka tej karty. Na zewnątrz nie musimy (i nawet nie powinniśmy) pokazywać całego naszego asortymentu - pamiętajmy, że cierpliwość naszego przechodnia jest ograniczona - czas, który poświęca na przeczytanie naszego menu zewnętrznego jest bardzo krótki. Powinniśmy skoncentrować się na naszych specjałach i ciekawostkach. Potencjalny gość musi być zaciekawiony tym co czyta i nabrać ochoty na dłuższe przestudiowanie naszych propozycji - już wygodnie siedząc przy stoliku. Czcionka i oprawa graficzna powinna nawiązywać do rodzaju podawanej kuchni i wnętrza naszego lokalu oraz być spójna z kartami menu" - podkreśla Milena Machczyńska. Należy pamiętać, aby tekst był widoczny z większej odległości i aby zwracał na siebie uwagę także tych, którzy w pośpiechu kroczą przez ulicę, warto „złapać" ich wzrok i zaintrygować interesującym i nieszablonowym przekazem. Najpopularniejszym sposobem na prezentację ofert specjalnych i tzw. „dania dnia" pozostaje niezmiennie od lat tablica z ofertą wypisaną kredą: „Jest to najprostszy, ale też i bardzo czytelny przekaz. Ważne, by to co napiszemy było czytelne i zrozumiałe. Ta forma ekspozycji świetnie się nadaje dla lokali bardziej nieformalnych. W miejscach bardziej eleganckich lepiej będzie pasował dobrze wyeksponowany plakat" - dodaje Milena Machczyńska.
Wewnątrz restauracji...
Ekspozycje menu z informacją o ofercie dnia są także często umieszczane wewnątrz lokalu. Tutaj obowiązują równie jasne i sztywne zasady, tak aby klient, który już zdecydował się na wejście do naszej restauracji nie wyszedł z niej, ale pozostał i złożył zamówienie.
Justyna Celińska, Dyrektor Restauracji Amadera wylicza zalety menu wewnętrznego: najlepiej widoczne dla wszystkich wchodzących gości, zawiera najważniejsze informacje o bieżącej promocji, oszczędza czas klientów businessowych (zanim obsługa przedstawi ofertę lub gość znajdzie informacje w menu) i dodaje: „Informację o menu oraz bieżących promocjach, wydarzeniach lub lunchu powinno się ustawiać jak najbliżej wejścia do restauracji nie blokując swobodnego przejścia gości. Wyeksponowana na sztaludze lub w innej postaci, przyciągająca swoimi barwami, zdjęciami oraz estetyką wykonania z pewnością zainteresuje wchodzących gości".
Niezła gablota...
Innym świetnym marketingowo miejscem, dzięki któremu możemy przyciągnąć klienta z ulicy jest gablota, w której umieszcza się menu na zewnątrz lokalu, tak aby konsument spokojnie mógł dowiedzieć się, co go czeka po przekroczeniu progu restauracji. Zarówno gablota, jak i menu zewnętrzne musi być umiejscowione w widocznym i łatwo dostępnym miejscu. Musimy być świadomi, że nasz potencjalny gość może się pojawić o każdej porze dnia, zadbajmy więc o dobre podświetlenie i czytelność - stosując odpowiednią, „wygodną" dla oka czcionkę (aby tekst można rozczytać z odległości co najmniej metra). „Należy pamiętać, że nasz potencjalny gość jeszcze nie wie, czy do nas wejdzie, trzeba więc zapewnić mu komfort czytania menu, bez stresu, że za chwilę zauważy go kelner i „wciągnie" do środka. Taka obawa najczęściej powoduje zaniechanie podejścia do gabloty, mimo iż wstępnie nas ona zainteresowała. Najlepszym miejscem jest umieszczenie gabloty nieco z boku wejścia, najlepiej przy oknie pozwalającym zajrzeć do środka restauracji - tak by można było sobie wyobrazić, że już się tam jest i zaraz kelner poda jedno z tych pięknie opisanych dań..." - radzi Milena Machczyńska. Ofertę w gablocie należy aktualizować, wymieniając całą kartkę, aby uniknąć zniechęcającego wyblaknięcia i podniszczenia. Jeżeli chcemy uatrakcyjnić wgląd menu poprzez zastosowanie zdjęć potraw niech to będą ujęcia ciekawe i niestandardowe, a przede wszystkim profesjonalne, gdyż są wizytówką naszej kuchni. „Menu wyeksponowane w restauracji powinno pasować do wnętrza oraz aranżacji danego lokalu. W jednej restauracji sprawdzi się gablota drewniana lub szklana w innej natomiast sztaluga z menu oprawionym w ramę. Wszystko powinno ze sobą współgrać i tworzyć całość, jako element wystroju, jednocześnie przyciągając wzrok gości" - podsumowuje Justyna Celińska.
Inne możliwości
Zalet eksponowania menu na zewnątrz restauracji nie da się przecenić, spełnia najważniejsze funkcje marketingowe, dlatego należy w pełni korzystać z możliwości, jakie nam daje. Warto ustawić informację o lokalu w formie potykaczy, aby poinformować klienta o naszej ofercie: „Potykacze świetnie sprawdzają się w restauracjach, które są schowane w bramach lub na dziedzińcach i nie są widoczne z ulicy. Dodatkowo potykacze można wykorzystać do wyeksponowania informacji o ofertach dnia lub atrakcjach" - analizuje Justyna Celińska. Na rynku jest wiele ciekawych rozwiązań ekspozycji menu. Różnej wielkości i jakości standy na menu oraz gabloty z wielu rodzajów materiału. Wybór należy do restauratora, który powinien dobrać produkt pasujący do całego lokalu, jego profilu i identyfikacji wizualnej. Gdy jednak zdecydujemy się na tablicę, na której zaprezentujemy naszą „tajną broń" - menu dnia, warto zastanowić się nad sposobem, w jaki opiszemy ofertę, tak aby uniknąć nudy białej kredy, na którą często już mało kto zwraca uwagę. Na rynku pojawiły się (m.in. produkuje je firma Pentel Poland Sp. z o.o.) markery kredowe wykorzystywane do opisywania tablic z menu właśnie. W odróżnieniu od zwykłej białej czy kolorowej kredy markery występują w ośmiu intensywnych kolorach i po wyschnięciu skutecznie chronią tablicę przed wpływem czynników atmosferycznych. Można pokusić się także o stworzenie atrakcyjnych wizualnie rysunków czy aplikacji. Markery szybko wysychają i łatwo jest korygować ewentualne błędy, wystarczy zetrzeć napis czy rysunek zwilżoną szmatką. Wiele jednak zależy od pomysłowości restauratora. Nowinki technologiczne mają tylko wspomóc kreatywność zespołu restauracji, który mając wiele do zaoferowania powinien z wielką starannością eksponować walory lokalu, by przyciągnąć klienta z ulicy. Niech Was zobaczą i niech Wasza restauracja prezentuje się interesująco i fantastycznie!