GASTRONOMIA W TURKU
Podczas naszych wakacyjnych wojaży kulinarnych po wschodniej Wielkopolsce zatrzymaliśmy się w Turku, jednym z najstarszych miast w kraju. Nęcące zapachy z odrestaurowanej starówki przedłużyły jednak naszą niespodziewaną wizytę...
W Turku po dziś dzień zachowała się średniowieczna siatka ulic, której centrum stanowi czworoboczny rynek z Ratuszem Miejskim, dlatego też naszą wędrówkę po restauracjach rozpoczęliśmy właśnie z tego miejsca. W samym centrum, na pl. Sienkiewicza w odrestaurowanej zabytkowej kamienicy, tuż przy neogotyckim kościele z witrażami i polichromią Józefa Mehoffera z początków XX w., znajduje się hotel i restauracja Arkady. Spośród innych tego typu miejsc wyróżnia ją kameralne wnętrze, niepowtarzalny nastrój i wyśmienite menu. Małomiasteczkowy, acz swojski klimat nadają kameralnym wnętrzom utrzymanym w bordowych tonacjach z dodatkami z ciemnego drewna czarno-białe grafiki, przedstawiające turkowski rynek. W karcie dań dominuje kuchnia polska, a specjalnością szefowej kuchni są polędwica w sosie pieprzowym, barszczyk czerwony z pasztecikami oraz pierogi. Dwie osoby najedzą się tu do syta za ok. 70 zł. - Nasza restauracja to typowy lokal z dobrą, ale niewydumaną kuchnią, adresowaną do każdego. Potrawy są przygotowywane wg. własnych receptur. Wszystko jest zdrowe i własnej roboty - mówi właścicielka, Jadwiga Trojan. Jak dodaje - w Turku trudno się utrzymać jedynie z prowadzenia lokalu. Mieszkańcy nie mają jeszcze w zwyczaju stołowania się w restauracjach. Najczęściej przychodzą do nas na niedzielne obiady, dlatego Arkady działają jako restauracja przyhotelowa. Hotel powstał w 1991 r. i prowadzę go wspólnie z synem i synową. Przy hotelu otworzyliśmy też bar Akropol, gdzie można zjeść naprawdę tanio i szybko gyrosa, kurczaki czy naleśniki - opowiada.
Wychodząc z restauracji Arkady, udajemy się w kierunku Ratusza Miejskiego przy pl. Wojska Polskiego. Nasz wzrok przyciąga niepozorna restauracja z przepyszną kuchnią orientalną - Patra, którą prowadzi młode małżeństwo - Sylwia i Alan Zana. Małżonkowie wspaniale się uzupełniają. Alan czuwa nad kuchnią, oprawą, serwisem, natomiast Sylwia odpowiada za sprawy administracyjne. Restaurację założyli dwa lata temu. We wnętrzu znajdują się dwie sale, gdzie panuje typowo orientalny klimat. Ściany pomalowane są w ciepłych barwach zachodzącego słońca, a nad stołami migoczą lampiony z kolorowych szkiełek. Warto zaznaczyć, że autorami projektu, jak i wyposażenia są sami właściciele. Jak przyznają, w wykończenie lokalu włożyli całe serce. Detale wymagały mnóstwa pracy. Lokal i kuchnię obsługuje niewielka liczba ludzi - 6 osób. W menu znajdziemy dania z grilla, dania egipskie, wegetariańskie tortille, pizze. - Polecamy w szczególności shoarmę z farszem i serem, a także sałatkę firmową Patra (pomidor, ogórek, cebula, oliwa z oliwek, oliwki, papryka i sałata). Do każdej potrawy dodajemy oryginalne pieczywo arabskie. Można zaobserwować, iż z miesiąca na miesiąc mamy coraz więcej klientów. Ludzie przyzwyczajają się, że na rynku jest orientalna knajpka - mówi Sylwia Zana.
Główną ulicą w Turku jest ul. Kaliska. To przy niej urzędują władze miasta, tu znajduje się poczta, bank Pekao i główny ciąg handlowy. Także tu możemy skosztować prawdziwych specjałów kuchni włoskiej w Restauracji Koloseum, Krystyny Krzyżan.
W bogatej karcie dań można znaleźć mnóstwo pyszności, począwszy od oryginalnych antipasti (np. antipasto misto: włoskie salami, szynka Parma, mozzarella, smażona papryka i panierowane bakłażany), przez ręcznie robione makarony (np. makaron z kawałkami polędwicy wołowej szałwią i czosnkiem w sosie pomidorowo-śmietankowym), mięsa z kremowymi sosami (np. kotlet schabowy panierowany w specjalnym dwukolorowym sosie, czy schab z szynką, pieczarkami i serem w sosie śmietanowym, czy polędwica wołowa w sosie grzybowym), po owoce morza i ryby (krewetki w sosie czosnkowym, panierowane krążki kalmara, czy sola w sosie cytrynowym). Lokal posiada trzy klimatyzowane sale restauracyjne na 30, 50 i 130 osób. Na szczególną uwagę zasługuje jednak sala kominkowa z przepięknymi żyrandolami. W letnie dni przed restauracją działa też pełen zieleni i kwiatów ogródek, gdzie można zjeść prawdziwe włoskie lody, a także specjalność lokalu - naleśniki z lodami waniliowymi i gorącymi wiśniami.
Koloseum powstało 14 lat temu. Marzeniem właścicieli było stworzenie takiego miejsca, dzięki któremu na moment można by się przenieść do słonecznej Italii. Restauracja może poszczycić się wieloma osiągnięciami i wyróżnieniami: Wielkopolski Znak Jakości przyznany w 1999 r. przez Przegląd Koniński, Najwyższe wyróżnienie Wydawnictwa Pascal w kategorii „Obiekt z wyjątkowym klimatem" 2004 w dowód uznania za niepowtarzalny styl oraz jedyną w swoim rodzaju jakość świadczonych usług.
Wędrówkę po lokalach gastronomicznych w Turku kończymy wizytą w Restauracji Piwnicznej przy ul. Kolska Szosa. Lokal ten zainicjował swoją działalność w lutym 2007 r. W karcie znajduje się wiele potraw, zwłaszcza kuchni staropolskiej. W menu nie brakuje jednak pozycji z innych zakątków świata. Do dyspozycji gości są dwie odrębne sale. - Po trwającym 4 lata gruntownym remoncie udało się zrekonstruować mury i odtworzyć niepowtarzalny charakter 120-letniej piwnicy. Precyzyjnie odnowione, stare zabytkowe wnętrze zachowuje do dziś ten szczególny klimat, pomimo nowoczesnego wyposażenia - mówi Dawid Rosiak, właściciel.