PROJEKT TYLKO DLA PASJONATÓW BARMAŃSTWA
Edyta Czerwińska: Rynek obfituje w dużą ilość szkoleń barmańskich. Czy dodatkowa oferta, w postaci Flair Master Class ma rację bytu?
Grzegorz Zięba: Szkolenie Flair Master Class jest odpowiedzią na rosnące potrzeby barmanów związane z odpowiednim przygotowaniem do startów w polskich i międzynarodowych konkursach barmańskich. Bez wątpienia wiąże się to z zaproszeniem finału IFL do światowego cyklu Grand Slam organizacji WFA, a co za tym idzie - wzmocnienia pozycji Polski na flair'owej mapie świata. Dzięki możliwościom IFL i MSBiS stworzyliśmy szkolenie, które daje coś więcej niż standardowy kurs Flair. Naszym założeniem jest skupienie wokół projektu grupy pasjonatów, którzy chcą się rozwijać, szukają wiedzy i żyją nią - stąd tak duży nacisk położony na zajęcia praktyczne i teoretyczne. Dzisiaj, kiedy pierwsza grupa absolwentów otrzymała certyfikaty określające poziom zdobytych przez nich umiejętności, wiemy, że rynek czekał na nasze szkolenie.
Patryk Le Nart: Flair Master Class to „inteligentna strona Flair"; to nowa jakość barmaństwa. Wszystkie nasze aktywności - prezentacje, kursy, szkolenia zawody realizujemy z pasją. Odbiorcy to czują i dlatego właśnie szkolenie FMC cieszy się tak dużym zainteresowaniem ze strony przedstawicieli międzynarodowego i polskiego barmaństwa.
Szkolenia, które organizujecie to nowa jakość barmaństwa. Co właściwie wyróżnia szkolenie Flair Master Class?
P.L.N.: Przede wszystkim specjalnie przygotowany, nowatorski program szkoleniowy oraz plan dydaktyczny dopasowany do umiejętności uczestników. Flair Master Class to najlepsi trenerzy z Polski i World Flair Association oraz specjaliści innych dziedzin życia. FMC to także małe grupy uczestników, by każdy miał bezpośredni kontakt z trenerem. To, co wyróżnia nas od innych, podobnych aktywności na rynku, to przede wszystkim aż 20 godzin zajęć teoretycznych i ponad 140 godzin zajęć praktycznych. Uczestnicy mogą trenować w największej w Europie sali treningowej, do ich dyspozycji oddajemy też inne, w pełni wyposażone w sprzęt sale Flair. Wszyscy mają zapewnione bezpłatne konsultacje trenerskie.
Czyli jakim poziomem wiedzy trzeba dysponować, aby najefektywniej skorzystać z szkolenia. Czy początkujący barmani będą w stanie nadążać za poziomem szkolenia? Może są tzw. egzaminy wstępne, klasyfikujące do odpowiedniej grupy...
G.Z.: Chcemy, by było to szkolenie dla wszystkich, zarówno dla początkujących, jak i tych, którzy mają już jakiekolwiek doświadczenie z barmaństwem - niezależnie od tego, jaki kurs i gdzie skończyli. To, co proponujemy, to nie tylko czyste barmaństwo, ale także spotkania ze specjalistami innych dziedzin. Patronat merytoryczny World Flair Association oraz wspólna produkcja MSBiS i IFL dają wszystkim uczestnikom gwarancję jakości.
P.L.N.: FMC przeznaczone jest zarówno dla początkujących Flair-Thunderów, jak i dla tych, którzy chcieliby nimi zostać. Oczywiście, wśród rozpoczynających szkolenie są osoby na bardzo różnym stopniu zaawansowania i znajomości tematyki Flair. Dlatego też staramy się usystematyzować umiejętności teoretyczne i praktyczne uczestników, a następnie - pogłębiać je zgodnie z założeniami planu szkoleniowego. Przy dobrze zbudowanej kadrze szkoleniowej nie jest to trudne, nawet jeśli mówimy o umiejętnościach praktycznych.
Zwykle kursy barmańskie trwają kilka dni, a Flair Master Class aż miesiąc...
G.Z.: Flair Master Class nie jest kursem Flair, jest czymś więcej - choćby ze względu na czas jego trwania, ilość i jakość proponowanych zajęć teoretycznych i praktycznych. Naszym założeniem jest skupienie wokół projektu grupy pasjonatów, którzy chcą się rozwijać, szukają wiedzy i żyją nią - stąd tak duży nacisk położony na zajęcia praktyczne i teoretyczne.
P.L.N.: Z doświadczenia wiemy, że trudne jest nauczenie się sztuki Flair w ciągu kilku dni. Proponowany przez nas trzydziestodniowy okres szkolenia jest optymalnym okresem przygotowania, poznania i zgłębienia tajników nowoczesnego serwisu gości.
Wśród trenerów Flair Master Class znajdujemy najgłośniejsze polskie i zagraniczne nazwiska Flair, wśród nich czołówkę polskich barmanów i przedstawicieli World Flair Association...
G.Z.: Tak, to prawda - do współpracy zaprosiliśmy największe osobowości polskiego i światowego barmaństwa, z Tugiem van den Bergh, Andy Collinsonem i Tomem Dyerem na czele. Polscy trenerzy to najlepsi polscy barmani Flair, wielokrotni zwycięzcy i laureaci polskich i międzynarodowych zawodów. Ich spojrzenie na barmaństwo, sylwetki i kariera to doskonały przykład dla młodych FlairThunderów, którzy dopiero zaczynają swoją wielką przygodę ze sztuką barmańską. Grupa prowadzących została przez nas starannie wyselekcjonowana - to swoiste potwierdzenie ich umiejętności i odpowiedzialności. Zdajemy sobie sprawę, że wykwalifikowana, doświadczona kadra szkoleniowców to połowa sukcesu szkolenia - dlatego znajdziemy tutaj tylko te osoby, które posiadają odpowiednią wiedzę i umiejętności, by podzielić się nią z uczestnikami szkolenia.
P.L.N.: Wsparcie Flair Master Class przez WFA było naturalnym elementem dotychczasowej współpracy, która trwa od momentu powstania tej federacji. World Flair Association chętnie wspiera i aranżuje ciekawe pomysły i aktywności barmańskie, przede wszystkim na rynku polskim. Dzisiaj nasz kraj staje się potęgą Flair, mamy wielki potencjał i możliwości, nie tylko odrobiliśmy straty, ale na wielu płaszczyznach (choć zabrzmi to nieskromnie) - przegoniliśmy naszych zachodnich sąsiadów. Polacy znajdują się w czołówce światowego barmaństwa, zdobywamy coraz więcej tytułów, jesteśmy na szczycie międzynarodowych rankingów.
Czym wyróżnia się barman kończący FMC od absolwenta innych kursów?
G.Z.: Właśnie zakończyliśmy pierwszą turę egzaminacyjną. Po czterech tygodniach nauki, 20 godzinach zajęć teoretycznych i ponad 140 godzinach praktyki, szczęśliwa dziesiątka może dzisiaj pochwalić się umiejętnościami barmańskimi, jakie trudno byłoby osiągnąć po standardowym, kilkudniowym kursie barmańskim. Przygotowany przez nas egzamin nie należał do najprostszych. Aby otrzymać certyfikat ukończenia FMC, należało pozytywnie zdać ustny i pisemny egzamin teoretyczny oraz egzamin praktyczny, gdzie uczestnicy musieli zaprezentować swoje umiejętności w zakresie Pouring, Speed i Working Flair.
P.L.N.: Barmani z certyfikatem FMC na pewno nie będą mieli problemów ze znalezieniem pracy. To szkolenie kreuje młodych pasjonatów barmaństwa, którym zależy na poszerzaniu wiedzy, a nie rzemieślników, którzy chcą uzyskać kolejny „certyfikat ukończenia kursu". Jako pierwsi w Polsce, naszym uczestnikom zaproponowaliśmy także możliwość zdawania międzynarodowego egzaminu WFA w systemie Graduation System. To specjalnie przygotowany przez World Flair Association zestaw testowy określający umiejętności barmanów w zakresie Pouring, Speed, Working i Exhibition Flair.
Kiedy rozpocznie się kolejny etap szkolenia?
P.L.N.: W czerwcu zakończyliśmy pierwszą w tym roku edycję FMC. Kolejna, choć rozpocznie się dopiero w październiku, już teraz cieszy się dużym zainteresowaniem. Właśnie rozpoczęliśmy zapisy na edycję jesienną.
G.Z.: Jesienna FMC będzie równie mocna merytorycznie, jak letnia. Zakończy ją wykład Tuga van den Bergha i finałowe, międzynarodowe rozgrywki IFL Grand Final 2009. Stawiamy przede wszystkim na praktykę i odpowiedni dobór trenerów. Zaskoczymy też nowymi rozwiązaniami...
Podróżujecie po świecie, śledząc międzynarodowe trendy. Jak oceniacie poziom umiejętności młodych barmanów w Polsce, ich podejście do tego zawodu oraz ich możliwości w porównaniu do barmanów z Europy?
G.Z.: Dzisiejsi barmani to ludzie młodzi, wykształceni i kreujący nowe kierunki sztuki barmańskiej. Na szczęście, obraz barmana potrafiącego nalać tylko piwo z nalewaka przechodzi już do historii. Polacy coraz mocniej widoczni są na scenie międzynarodowego barmaństwa, uzyskują coraz więcej tytułów. Barmaństwo Flair jest na pewno tym, z czego możemy być dumni. Nie musimy mieć kompleksów, jeśli porównamy się z zawodnikami ze świata. Stajemy się potęgą.
P.L.N.: Jesteśmy coraz mocniej zauważani na świecie także na płaszczyźnie organizacji zawodów czy szkoleń. Zmienia się mentalność barmanów i ich podejście do pracy, samorozwoju. W Polsce organizowanych jest coraz więcej profesjonalnych konkursów, których poziom dorównuje, a czasami - jak w przypadku Independent Flair League - wręcz przewyższa - zawody międzynarodowe.
Dziękuję za rozmowę.